Buty trekkingowe
Obuwie trekingowe, odzież, akcesoria górskie

:: Sprzęt dodatkowy

 

Oprócz niezbędnego wyposażenia w góry, które każdy powinien mieć ze sobą wybierając się w góry, istnieje także kilka gadżetów, które warto jest mieć ze sobą, choć nasze życie niekoniecznie musi od nich zależeć. Oczywiście nie chodzi tu o akcesoria, które jedynie ciążą w plecaku, ale o „sprzęt”, który w pewnych warunkach może okazać się przydatny.

Poniżej kilka elementów dodatkowego wyposażenia:

- kompas – często zdarza się, że mamy kłopoty z orientacją w terenie, a dzięki kompasowi (busoli) kłopot ten przestanie nam doskwierać.
- mapa – dzięki niej zawsze będziesz potrafił znaleźć drogę, czy szlak, nawet w trudnych warunkach. (Bez mapy lepiej nie wyruszać na trudne, długodystansowe trasy – jest to bowiem bardzo niebezpieczne)
- gwizdek – dziwisz się, że właśnie gwizdek powinien znaleźć się w Twoim plecaku? A nie powinieneś – gwizdek może Ci uratować życie, w razie gdybyś zgubił się w górach, a Twój głos odmówił współpracy podczas wzywania pomocy w górach.
- folia NRC – tego rodzaju folia powinna zawsze znajdować się w Twojej górskiej apteczce! Dlaczego? Ano dlatego, że świetnie zabezpiecza przed zimnem, a także przed przegrzaniem organizmu. Dodatkowo jest lekka i świetnie sprawdza się w nagłych przypadkach.
- zegarek – niby element oczywisty, ale warto o nim przypomnieć. Orientacja w czasie jest bardzo ważna podczas górskich wędrówek, bowiem dzięki znajomości godziny możesz obliczyć czas zachodu słońca, a co za tym idzie, zaplanować powrót do obozu przed zapadnięciem zmroku.
- kremy – oczywiście wszystko zależy tu od pory roku, w której wybierasz się na wędrówkę: zimą należy mieć ze sobą krem przeciwko odmrożeniom, natomiast latem przeciw oparzeniom.
- telefon komórkowy – o tym chyba nie trzeba nikomu przypominać, jednak warto podkreślić, że i on ma swoje górskie zastosowanie np. podczas wzywania pomocy.
- zapałki – nigdy nie wiadomo, co się wydarzy
- warto jest mieć też ze sobą coś do jedzenia i picia – nie licz, że na górskim szlaku uda Ci się znaleźć sklep ogólnospożywczy, albo wystarczy to, co da Ci matka natura – każdy wysiłek fizyczny wzmaga apetyt, dlatego nie zapominaj, żeby wziąć ze sobą „drugie śniadanie”.